Nowe trendy w edukacji przedszkolnej: więcej ruchu, mniej kart pracy?

0
3
Rate this post

Dlaczego edukacja przedszkolna odwraca się od kart pracy?

Zmiana paradygmatu: od „siedź i koloruj” do „wstań i działaj”

Przez lata edukacja przedszkolna w wielu miejscach wyglądała podobnie: dzieci przy stolikach, pliki kart pracy, kolorowanki, ćwiczenia grafomotoryczne. Dziś coraz więcej nauczycieli i rodziców zauważa, że takie podejście nie nadąża za wiedzą o rozwoju małego dziecka. Badania z zakresu neurodydaktyki, psychologii rozwojowej i integracji sensorycznej pokazują jasno: dziecko uczy się najefektywniej poprzez działanie, ruch i zabawę, a nie poprzez bierne wypełnianie zadań na papierze.

Nowe trendy w edukacji przedszkolnej zakładają przesunięcie akcentu z gotowych kart pracy na doświadczenie, eksplorację i swobodną aktywność. Karty nie znikają całkowicie, ale przestają być głównym narzędziem „nauki”. Zamiast tego pojawia się więcej ruchu, zabaw sensorycznych, eksperymentów, projektów i pracy w małych grupach. Zmienia się również rola nauczyciela: z osoby „dającej zadania” na przewodnika, który tworzy środowisko sprzyjające rozwojowi.

Rozwój mózgu a potrzeba ruchu u przedszkolaka

Mózg małego dziecka rozwija się w ogromnym tempie. Połączenia nerwowe powstają wtedy, gdy dziecko działa całym ciałem: biega, skacze, wspina się, manipuluje przedmiotami, bada ciężar, fakturę, temperaturę. Ruch nie jest „przerwą od nauki” – często to sama esencja uczenia się. Gdy dziecko przechodzi po linii na podłodze, kręci się, turlika, rzuca i łapie piłkę, jego mózg intensywnie pracuje: koordynuje ruch, równowagę, planuje kolejne kroki, przewiduje skutki.

Wypełnianie kart pracy aktywizuje głównie niewielką część procesów: chwyt pisarski, podstawową koordynację oko–ręka, rozpoznawanie symboli. Przy zbyt częstym korzystaniu z kart, aktywność dziecka zostaje ograniczona do siedzenia przy stoliku, co utrudnia rozwój innych, równie ważnych obszarów: motoryki dużej, regulacji emocji, umiejętności społecznych, kreatywności. To jeden z kluczowych powodów, dla których w wielu przedszkolach radykalnie zmniejsza się liczbę kart pracy, zastępując je ruchem i zabawą.

Tło zmian: presja szkolna kontra realne potrzeby dzieci

Przez lata przedszkola były pod silną presją „przygotowywania do szkoły”. Dla wielu dorosłych „przygotowanie” oznaczało pisanie, czytanie, liczenie na kartce. Tymczasem nowe programy i trendy w edukacji przedszkolnej kładą nacisk na kompetencje ogólne: samodzielność, ciekawość, odporność emocjonalną, współpracę, komunikację. Umiejętność wypełniania karty pracy schodzi na dalszy plan, bo sama w sobie nie świadczy o dojrzałości szkolnej.

Coraz częściej mówi się również o tym, że przedszkole to nie „mała szkoła”. To etap, na którym dziecko powinno przede wszystkim poznawać świat zmysłami, ruchem i zabawą symboliczną. Trend „więcej ruchu, mniej kart pracy” jest próbą pogodzenia oczekiwań systemu edukacji z aktualną wiedzą o rozwoju dzieci. Efekt? Zmiana organizacji przestrzeni, inne sposoby planowania dnia i zupełnie nowe pomysły na aktywności w grupie.

Dlaczego ruch jest kluczowy w edukacji przedszkolnej?

Motoryka duża jako fundament dla „szkolnych” umiejętności

Umiejętność siedzenia w ławce, pisania w liniaturze czy skupienia na zadaniu przez dłuższy czas nie bierze się znikąd. Poprzedza ją rozwinięta motoryka duża: zdolność utrzymania równowagi, koordynacji ruchów, kontroli ciała. Dziecko, które ma możliwość codziennie się wspinać, biegać, skakać na jednej nodze, czołgać pod stolikami czy huśtać się, buduje mięśnie, poczucie osi ciała i świadomość przestrzenną. To baza pod późniejszy spokojniejszy, bardziej precyzyjny ruch ręki przy pisaniu.

Jeśli w przedszkolu dominują karty pracy, a ruch ogranicza się do krótkiej przerwy na dworze, łatwo zauważyć skutki: dzieci są bardziej pobudzone, mają trudności z koncentracją, szybciej się męczą przy zadaniach wymagających precyzji. Nowe trendy w edukacji przedszkolnej odwracają tę logikę. Najpierw wzmacniamy ciało – dopiero potem oczekujemy „ładnego pisania” czy cierpliwego siedzenia przy zadaniu.

Regulacja emocji i stresu poprzez aktywność fizyczną

Przedszkolak doświadcza intensywnych emocji: radości, złości, zazdrości, ekscytacji. Nie ma jeszcze dojrzałych strategii radzenia sobie z nimi. Ruch jest dla niego jednym z naturalnych sposobów rozładowywania napięcia. Dzieci, które mają możliwość biegać, skakać, bujać się, turlać, często szybciej wracają do równowagi emocjonalnej po trudnej sytuacji. Zamiast „uspokajać się przy stoliku”, mogą dosłownie „wybiegać emocje”.

W przedszkolach, które stawiają na więcej ruchu, można zauważyć takie praktyki jak:

  • krótkie „przerywniki ruchowe” między spokojnymi aktywnościami,
  • stacje ruchowe w sali (mata do skakania, tunel, równoważnia),
  • wykorzystanie ruchu w zabawach integracyjnych i ćwiczeniach relacyjnych.

Dzięki temu dziecko nie jest zmuszane do siedzenia, gdy jego układ nerwowy „prosi” o ruch. Zmniejsza się także liczba konfliktów, wybuchów złości i zachowań uznawanych za „niegrzeczne”, które często są po prostu sygnałem przeciążenia lub nudy.

Ruch a rozwój poznawczy i językowy

Połączenie „więcej ruchu, mniej kart pracy” nie oznacza rezygnacji z rozwijania kompetencji poznawczych. Przeciwnie – ruch staje się nośnikiem treści edukacyjnych. Dziecko szybciej i głębiej uczy się, kiedy całe ciało jest zaangażowane w zdobywanie wiedzy. Przykładowo:

  • nauka pojęć matematycznych („więcej”, „mniej”, „tyle samo”) może przebiegać przy przenoszeniu klocków z jednego pojemnika do drugiego, skakaniu po polach z cyframi czy budowaniu wież różnej wysokości,
  • rozwój języka wspiera zabawa w ruchowe historyjki – dzieci odgrywają scenki, przechodzą przez kolejne „stacje” fabuły, nazywają czynności, uczucia, miejsca,
  • pojęcia przyrodnicze łatwiej zrozumieć, gdy można ich doświadczyć: szum wiatru, ciężar kamieni, chropowatość kory drzewa, zmiany w przyrodzie podczas spaceru.

Ruch sprzyja także lepszemu dotlenieniu mózgu, a tym samym ułatwia koncentrację. Dziecko, które miało okazję się wybiegać, często łatwiej skupia się później na słuchaniu opowiadania czy pracy przy stoliku. Zamiast walczyć z naturalną potrzebą aktywności, nowoczesna edukacja przedszkolna wykorzystuje ją jako sprzymierzeńca.

Nauczycielka czyta książkę grupie przedszkolaków w kolorowej sali
Źródło: Pexels | Autor: Yan Krukau

Miejsce kart pracy w nowoczesnym przedszkolu

Kiedy karty pracy mają sens, a kiedy szkodzą?

Nowe trendy w edukacji przedszkolnej nie zakładają całkowitej eliminacji kart pracy. Kluczowe jest pytanie: po co i jak często są używane? Karta pracy może być użyteczna jako:

  • krótkie podsumowanie cyklu zajęć (np. uzupełnienie prostego schematu po wielu doświadczeniach ruchowych i sensorycznych),
  • narzędzie do obserwacji gotowości dziecka do zadań stolikowych,
  • dodatek dla dzieci, które same wybierają taką formę aktywności, bo lubią zadania „na papierze”.
Sprawdź też ten artykuł:  Nowe przepisy dotyczące obowiązku szkolnego – co się zmienia?

Problem pojawia się wtedy, gdy karty pracy stają się główną formą „nauki”, a dzień przedszkolny sprowadza się do serii zadań do wypełnienia. W takiej sytuacji tracą dzieci bardziej ruchliwe, sensorycznie wrażliwe, a także te, które potrzebują więcej doświadczeń w przestrzeni, zanim przeniosą wiedzę na symbol. Zbyt wczesne i intensywne „zasiadanie” do kart może prowadzić do niechęci do rysowania, pisania i ogólnie – do zajęć szkolnych.

Jak ograniczyć liczbę kart pracy w praktyce?

Odejście od kart pracy nie musi oznaczać rewolucji z dnia na dzień. W wielu przedszkolach sprawdza się stopniowe wprowadzanie zmian. Przykładowy kierunek:

  1. Analiza tygodnia – ile czasu realnie zajmują karty? W jakich momentach są używane? Czy da się zmniejszyć ich liczbę o 30–50%?
  2. Zastąpienie części kart aktywnością ruchową – zamiast matematycznej karty pracy z liczeniem obrazków, dzieci liczą kroki, skoki, schody, kubeczki stawiane jeden na drugi.
  3. Wybór zamiast przymusu – przygotowanie niewielkiej liczby kart dla chętnych dzieci, jako jednej z wielu propozycji aktywności.
  4. Projekty i prace plastyczne zamiast gotowych schematów – mniej „kolorowanek z konturem”, więcej własnych rysunków, kolaży, konstrukcji.

Dzięki temu nauczyciel zachowuje poczucie ładu i możliwości dokumentowania pracy, a dzieci dostają więcej okazji do uczenia się poprzez ruch i doświadczenie. Z czasem okazuje się zazwyczaj, że karty nie są potrzebne w takim zakresie, jak sądzono, a dzieci rozwijają się co najmniej równie dobrze – często lepiej – niż w „papierowo-stolikowym” modelu.

Porównanie: edukacja „na kartach” a edukacja przez ruch i doświadczenie

Warto zobaczyć różnice między dwoma podejściami w jednym miejscu. Poniższa tabela zestawia klasyczny model zorientowany na karty pracy z trendem „więcej ruchu, mniej kart pracy”:

ObszarModel oparty na kartach pracyModel oparty na ruchu i doświadczeniu
Główna aktywnośćSiedzenie przy stoliku, wypełnianie zadań na papierzeRuch, zabawa, eksperymenty, praca w przestrzeni
Rola dzieckaOdbiorca zadań, wykonawca poleceńBadacz, współtwórca, inicjator aktywności
Rozwój motorycznyGłównie motoryka mała (chwyt, kolorowanie)Motoryka duża i mała, koordynacja całego ciała
Zaangażowanie emocjonalneCzęsto obniżone, zadania powtarzalne, schematyczneWysokie, aktywności różnorodne, bliskie zabawie
Przygotowanie do szkołyUkierunkowane na „siedzenie i pisanie”Ukierunkowane na samodzielność, koncentrację, współpracę

Ta zmiana nie jest tylko kosmetyczna. To inny sposób myślenia o dziecku – jako o aktywnym podmiocie, który uczy się najpełniej wtedy, gdy może się poruszać, doświadczać i konstruować własne rozumienie świata, a nie tylko wypełniać gotowe schematy.

Przestrzeń przedszkolna wspierająca ruch i aktywne uczenie się

Jak zorganizować salę, by zachęcała do ruchu?

Nowe trendy w edukacji przedszkolnej przekładają się bezpośrednio na organizację przestrzeni. Trudno oczekiwać większej aktywności ruchowej, jeśli sala jest zastawiona ciężkimi stolikami, a jedynym „miejscem na ruch” jest wąski pas przy drzwiach. Praktyczne rozwiązania, które można wprowadzić nawet w niewielkiej sali, to m.in.:

  • Strefy aktywności – wyraźne wydzielenie miejsca do pracy przy stolikach, kącika konstrukcyjnego, kącika ruchowego (mata, poduszki sensoryczne, tunel), kącika wyciszenia.
  • Mobilne meble – lekkie stoliki i krzesła na tyle łatwe do przesunięcia, aby w kilka minut można było zrobić przestrzeń na zabawę w ruchu.
  • Materiały „zapraszające” do ruchu – taśmy na podłodze do chodzenia po linii, klocki o większych gabarytach, skrzynki, po których można wchodzić, podesty.

Celem jest stworzenie takiej przestrzeni, która nie zmusza dzieci do siedzenia, tylko daje im realną możliwość wyboru: teraz buduję, teraz się wspinam, teraz rysuję, teraz odpoczywam. W takiej sali karty pracy, jeśli są wykorzystywane, stają się jednym z wielu narzędzi, a nie główną „atrakcją dnia”.

Kąciki tematyczne zamiast rzędu stolików

Jednym z najprostszych sposobów, by ograniczyć kulturę kart pracy, jest rozbudowanie kącików tematycznych. Dziecko uczące się w takim otoczeniu naturalnie wybiera aktywności, które angażują całe ciało i zmysły. Popularne kąciki to m.in.:

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Dlaczego w przedszkolu odchodzi się od kart pracy na rzecz ruchu?

Coraz więcej badań z neurodydaktyki i psychologii rozwojowej pokazuje, że małe dzieci najefektywniej uczą się poprzez działanie, ruch i zabawę, a nie siedzenie przy stoliku i wypełnianie zadań na papierze. Ruch angażuje całe ciało i różne obszary mózgu, wspiera rozwój motoryki dużej, regulację emocji, kreatywność i umiejętności społeczne.

Karty pracy aktywizują głównie chwyt pisarski, koordynację oko–ręka i rozpoznawanie symboli. Gdy stają się główną formą „nauki”, mogą ograniczać naturalną aktywność dziecka i hamować rozwój innych, równie ważnych kompetencji. Dlatego w nowoczesnych przedszkolach ich rola jest stopniowo zmniejszana.

Czy całkowicie rezygnuje się z kart pracy w nowoczesnym przedszkolu?

Nie, nowe trendy nie zakładają całkowitej eliminacji kart pracy, ale odejście od nich jako głównego narzędzia edukacyjnego. Karty stają się dodatkiem, a nie osią dnia. Wykorzystuje się je rzadziej i z konkretnym celem, np. podsumowaniem cyklu zajęć czy obserwacją gotowości dziecka do zadań stolikowych.

Ważne jest także, by karty były jedną z możliwych opcji, a nie obowiązkiem. Niektóre dzieci lubią zadania „na papierze” i mogą je wybierać dobrowolnie, obok innych form aktywności ruchowej, sensorycznej czy zabawy w małych grupach.

Jak ruch w przedszkolu wpływa na rozwój dziecka i przygotowanie do szkoły?

Ruch buduje fundamenty pod późniejsze „szkolne” umiejętności. Dzięki codziennemu bieganiu, skakaniu, wspinaniu się czy czołganiu rozwija się motoryka duża, równowaga, koordynacja i świadomość własnego ciała. To baza dla późniejszego spokojnego siedzenia w ławce i precyzyjnego pisania.

Aktywność fizyczna pomaga również w regulacji emocji i redukcji stresu – dzieci dosłownie „wybiegają” napięcie, dzięki czemu łatwiej im się skupić i współpracować. Ruch wspiera też rozwój poznawczy i językowy, gdy staje się nośnikiem treści edukacyjnych, np. w zabawach matematycznych, ruchowych historyjkach czy eksploracji przyrody.

Czy przedszkole bez kart pracy gorzej przygotuje dziecko do pierwszej klasy?

Przedszkole nastawione na ruch, zabawę i doświadczenia nie przygotowuje gorzej – przygotowuje inaczej, bardziej zgodnie z potrzebami rozwojowymi małego dziecka. Zamiast ćwiczyć „siedzenie przy stoliku”, kładzie nacisk na samodzielność, ciekawość, odporność emocjonalną, współpracę i komunikację.

Umiejętność wypełniania kart pracy sama w sobie nie jest wyznacznikiem dojrzałości szkolnej. Dziecko, które ma dobrze rozwiniętą motorykę dużą, potrafi regulować emocje, skupić się na zadaniu i współpracować z innymi, łatwiej nauczy się później pisania, czytania i liczenia w szkole.

Jakie konkretne aktywności ruchowe zastępują karty pracy w przedszkolu?

W miejsce wielu zadań stolikowych pojawiają się m.in. zabawy ruchowe, tory przeszkód, ćwiczenia równoważne, zabawy z piłkami, skakankami czy tunelami. W salach tworzy się „stacje ruchowe”, takie jak maty do skakania, równoważnie, miejsca do czołgania czy wspinania.

Treści edukacyjne wplata się w ruch, np. dzieci skaczą po polach z cyframi, przenoszą przedmioty, żeby zrozumieć pojęcia „więcej/mniej”, odgrywają scenki do opowiadań czy przechodzą przez kolejne „stacje fabuły”, ucząc się nowych słów i pojęć przyrodniczych podczas spacerów i obserwacji otoczenia.

Jak jako rodzic mogę wspierać trend „więcej ruchu, mniej kart pracy”?

Możesz zacząć od rozmowy z nauczycielem i zapytania, jak wygląda typowy dzień w przedszkolu: ile czasu dzieci spędzają przy stolikach, a ile w ruchu i swobodnej zabawie. Warto wyrazić wsparcie dla rozwiązań, które stawiają na aktywność fizyczną i doświadczenia zamiast nadmiaru zadań papierowych.

W domu możesz ograniczyć dodatkowe „ćwiczenia w zeszytach” na rzecz zabaw ruchowych, sensorycznych i wspólnego poznawania świata (budowanie z klocków, spacery, eksperymenty, teatrzyki). Jeśli dziecko lubi karty pracy, traktuj je jako dobrowolną zabawę, a nie codzienny obowiązek.

Sprawdź też ten artykuł:  Czy Polska wprowadzi nowe formy egzaminów ustnych dla uczniów podstawówek?

Po czym poznać, że w przedszkolu jest za dużo kart pracy?

Sygnalem może być sytuacja, w której większość zajęć odbywa się przy stolikach, a dzień dziecka sprowadza się do serii zadań do wypełnienia. Dzieci mogą wtedy częściej skarżyć się na nudę, mieć trudności z koncentracją, być pobudzone lub niechętnie siadać do rysowania i innych aktywności „przy stole”.

Zdrową równowagę widać po tym, że w rozkładzie dnia jest dużo miejsca na swobodną zabawę, aktywność na świeżym powietrzu, zabawy ruchowe, projekty w małych grupach oraz doświadczenia sensoryczne, a karty pracy pojawiają się okazjonalnie, z konkretnym uzasadnieniem.

Co warto zapamiętać

  • W edukacji przedszkolnej następuje odejście od dominacji kart pracy na rzecz aktywności ruchowych, zabaw sensorycznych, eksperymentów i pracy w małych grupach.
  • Badania z neurodydaktyki i psychologii rozwojowej pokazują, że dziecko uczy się najefektywniej poprzez działanie, ruch i zabawę, a nie przez bierne wypełnianie zadań na papierze.
  • Ruch i motoryka duża są fundamentem późniejszych „szkolnych” umiejętności, takich jak pisanie, siedzenie w ławce czy dłuższe skupienie uwagi.
  • Nadmierne korzystanie z kart pracy ogranicza rozwój motoryki dużej, regulacji emocji, kompetencji społecznych i kreatywności, przez co może utrudniać całościowy rozwój dziecka.
  • Nowe podejście przesuwa nacisk z wczesnej nauki pisania i liczenia na kartce na rozwój kompetencji ogólnych: samodzielności, ciekawości, odporności emocjonalnej, współpracy i komunikacji.
  • Ruch pełni kluczową rolę w regulacji emocji i redukcji stresu u przedszkolaków, dlatego wprowadzane są przerywniki ruchowe, stacje ruchowe w sali i zabawy integracyjne oparte na aktywności fizycznej.
  • Trend „więcej ruchu, mniej kart pracy” wymusza zmianę roli nauczyciela (z „dającego zadania” na przewodnika) oraz reorganizację przestrzeni i planu dnia w przedszkolu.